Seniorzy zostawieni sami sobie. PiS zdaje się zapominać o najstarszych Polakach

Koronawirus i cała sytuacja związana z epidemią powodują, że w najgorszej sytuacji znaleźli się seniorzy. Tymczasem PiS zdaje się zapominać o tym, że te osoby w bardzo trudnej sytuacji.

Brakuje programów aktywizacji zdalnej – zaniechana całkowicie została cyfryzacja tego obszaru wobec seniorów. Z inicjatywą nie wystąpiła ani minister Maląg ani minister Zagórski. Milczy w tej sprawie prezydent. Programy takie są bardzo potrzebne z powodu izolacji i poczucia osamotnienia. Rodziny się nie spotykają z powodu obaw przed koronawirusem. Ludzie unikają kontaktów, starsze osoby boją się nadmiernie wychodzić z domu.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Jednocześnie pomysły rządu, takie jak powrót dzieci do szkół, sprzyjają roznoszeniu infekcji. Sytuacja osób starszych jest naprawdę trudna.

Czy ktoś upomni się o nich?

Dzisiaj tylko opozycja mówi o tego typu problemach. Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował, aby szczepienia na grypę były bezpłatne dla tej grupy społecznej. To nieduży koszt, całkowicie realny do poniesienia przez budżet. Zabezpieczmy osoby starsze przed infekcjami. O seniorów upomina się też Lewica, która podkreśla jak trudna jest sytuacja związana z osamotnieniem.