Kaczyńskiego nie ma, to poddani mu harcują. Krwawa walka o władzę PiS toczona przez “buldogi pod dywanem”

Jawne mordobicie w PiS.

„Gdy buldogi walczą pod dywanem, to widzisz, że coś się rusza, ale kto kogo gryzie – nie wiesz. Co jakiś czas spod dywanu wypada trup”. W ten sposób Stefan Kisielewski,
jeden z najwybitniejszych polskich felietonistów XX wieku, charakteryzował walki frakcyjne polskich i radzieckich komunistów.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


To samo dzieje się obecnie w PiS i koalicji rządzącej, na oczach całego społeczeństwa!

Atak na bliskiego współpracownika Mateusza Morawieckiego nie uszedł też uwagi satyrycznemu profilowi Sok z Buraka.

Otwarte walki frakcyjne w PiS, a także bunt koalicjantów (Solidarnej Polski i Porozumienia Jarosława Gowina), to jeden ze skutków zniknięcia Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes PiS i dyktator Polski zniknął około miesiąca z mediów nie chcąc zapewne firmować twarzą klęski rządu w walce z koronawirusem.

źródło: Twitter