“Ugrupowanie posła Gowina to taki worek na śmieci” – powiedział Faktowi prominentny działacz PiS pytany o ostatnie transfery polityczne lidera Porozumienia. Chodzi o Mieczysława Baszko z podlaskiego PSL, który opuścił ludowców i zasilił szeregi Zjednoczonej Prawicy.

“Każdy taki transfer to jakaś obietnica, najczęściej miejsca biorącego na liście do Sejmu a dla jego ludzi – do samorządu! Czyim kosztem? Naszym!” – tłumaczy w rozmowie z Faktem lokalny działacz partii rządzącej.

Reklamy

Mieczysław Baszko z podlaskiego PSL sam sugeruje, że obiecano mu start w wyborach samorządowych: “Najlepiej czuję się w samorządzie i chcę być w samorządzie. W większości, gdzie się poruszam, to zawsze „panie Baszko, co pan robisz tam, wracaj pan do samorządu” – komentował były poseł PSL w rozmowie z RMF FM.

I choć z partii Gowina się śmieją to lider  nie składa broni i zapowiada… kolejne transfery! “Obóz Zjednoczonej Prawicy poszerza się (…). Do kolejnego takiego dobrego poszerzenia się dojdzie już wkrótce” – zadeklarował na antenie TVP 1.

Jak twierdzi Fakt wtedy “znowu ktoś się zdenerwuje w PiS…” Ale naszym zdaniem niektórzy znów się pewnie zaśmieją.

Źródło: Fakt

Poprzedni artykułPrezes w tarapatach. Jego koledzy to przyznają, a Fakt wylicza ciosy
Następny artykułJak Zabłocki na mydle, czyli skutki politycznego kłusownictwa Gowina