Do końca stycznia mieliśmy poznać dostawcę okrętów podwodnych dla polskiej armii. Jak donosi RMF FM, ministerstwo obrony narodowej pod kierownictwem Mariusza Błaszczaka wycofuje się z obietnicy złożonej przez poprzedniego szefa.

Antoni Macierewicz najpierw zapowiadał, że producenta poznamy do końca zeszłego roku, potem resort przesunął datę o miesiąc. Teraz biuro prasowe MON zapewnia, że „trwają ostatnie prace ‘Zespołu do spraw wypracowania rekomendacji dla Ministra Obrony Narodowej w zakresie pozyskania OPNT w ramach realizacji WO kr. ORKA’. (OPNT to okręt podwodny nowego typu – red.) Rekomendacja wspomnianego zespołu pozwoli ministrowi na podjęcie odpowiedniej decyzji”. Żadnej daty resort jednak nie podaje.

Reklamy

Antoni Macierewicz sugerował, że okręty możemy kupić od Francji w ramach rozmów międzyrządowych. Teraz MON odpowiada, że okręty kupimy w trybie zamówienia publicznego. O tym, czy w tej sprawie zostanie ogłoszony przetarg, czy też może MON kupi okręty z wolnej ręki, po przeprowadzeniu negocjacji z dostawcami, zadecyduje specjalna komisja. Na razie jednak jeszcze nie powstała.

Źródło: RMF FM

Poprzedni artykułNieudacznicy z PiS! Nie potrafią nawet zarządzać muzeum, a co tu mówić o państwie
Następny artykułPosłowie PiS łamią prawo? Rozliczenie PIT za darowiznę na fundację Ojca Rydzyka