Stołki dla swoich. I nawet się z tym nie kryją

Branżowy portal Wirtualnemedia.pl donosi, że wytypowano już kandydata na prezesa gdańskiej rozgłośni Polskiego Radia. Chodzi o Andrzeja Dunajskiego, wieloletniego rzecznika Kasy Krajowej SKOK, który w 2016 r. „wrócił” do dziennikarstwa w gdańskim oddziale TVP. Po trzech miesiącach pracy w telewizji publicznej, został dyrektorem biura prasowego w państwowej Grupie Energa.

Janusz Śniadek wcale nie krył się ze swoją rekomendacją. Kolegę określił mianem „dobrego kandydata” i „doświadczonego dziennikarza”. W rozmowie z Faktem parlamentarzysta zapewnił, że wskazał byłego rzecznika, bo „został o to poproszony”.

Reklamy

Jednak kandydatów na stanowiska kierownicze w mediach publicznych wskazuje i wybiera Rada Mediów Narodowych. Formalnie nie wybrano jeszcze ani jednej osoby, która mogłaby zostać szefem gdańskiej rozgłośni. I wszystko wskazuje na to, że trudno będzie ją znaleźć: „Nie ukrywam, mamy kłopot ze znalezieniem nowego prezesa Radia Gdańsk. Taka osoba musi spełniać duże oczekiwania: radio ma kontynuować to, co robi dobrze, a jednocześnie się rozwijać” – skomentowała dla Fakt24 Joanna Lichocka z RMN.

Parlamentarzystka PiS powiedziała o „kilku kandydaturach”, przynajmniej trzech, ale nie chciała ujawniać nazwisk. W Trójmieście mówi się, że gdańską rozgłośnią żywo interesuje się także Andrzej Jaworski.

Jak napisał portal Wirtualnemedia.pl, formalnie prezes Radia Gdańsk zostanie wybrany w kwietniu, po Świętach Wielkanocnych. Nie do końca wiadomo jeszcze kiedy. Juliusz Braun, który w Radzie reprezentuje opozycję, nie zostawia jednak suchej nitki na politykach partii rządzącej.

„Zmiana PiS związana z wprowadzeniem Rady Mediów Narodowych z założenia miała odciąć media od polityki. A teraz okazuje się, że nie tylko nie odcięła, a związała twardym węzłem” – skomentował Braun w rozmowie z Fakt24. O kandydaturze Andrzeja Dunajskiego, w przeciwieństwie do Joanny Lichockiej, nie słyszał. Jak mówi, o sprawie dowiedział się z mediów.

Źródło: Fakt, Wirtualnemedia.pl