„Wydrzemy prawdę o katastrofie niezależnie od tego, iloma warstwami kłamstwa będzie skrywana. To mogę państwu obiecać” – mówiła kilka lat temu Anita Gargas podczas premiery swojego filmu Anatomia upadku o katastrofie smoleńskiej. Dzisiaj nie ma ani pisowskiej prawdy, ani wraku tupolewa ani żadnych nowych ustaleń.

Ale na temacie Smoleńska można jechać długo. Nawet 8 lat po katastrofie smoleńskiej. Anita Gargas aktywnie udziela się w życiu klubów Gazety Polskiej. Jeździ nie tylko po Polsce – w maju była na przykład w Hamburgu i w Berlinie. Prezentowała swój film „Anatomia upadku 2”, w którym występuje na przykład Wacław Berczyński, „ekspert” Macierewicza.

Reklamy

Gargas broni też Macierewicza. Chociaż wokół działania podkomisji smoleńskiej narosła ogromna ilość wątpliwości, to ona sama powtarza jak mantrę, że gdyby nie zespół parlamentarny powołany przez Macierewicza, wszystko byłoby już pozamiatane. Nie dodaje tylko co pozamiatane, ale osoby, które w pewien sposób zachorowały na smoleński mit o takie „drobiazgi” pytać przecież nie będą.

Anita Gargas wielokrotnie wygłasza kontrowersyjne tezy, które stawiają pod znakiem zapytania jej intencje. Dziennikarze wytykali jej błędy merytoryczne – w filmie „Anatomia upadku” słyszeliśmy na przykład, że Smoleńsk leży 200 kilometrów od Moskwy. W rzeczywistości jest to 400 kilometrów. A takich błędów było więcej.

Ataki Anity Gargas na politycznych przeciwników wywoływały też różne reakcje. Radosław Sikorski napisał na przykład o niej, że „pani redaktor raczy kłamać jak bura suka”. Poszło o sprawę zaangażowania ministra spraw zagranicznych w katastrofę smoleńską. Później Sikorski prostował: ” Bardzo przepraszam. Mówiąc, że za moich czasów w MSZ nie staraliśmy się o zwrot wraku, po pisowsku łże.”

Gargas atakuje też innych. Jurkowi Owsiakowi w ostrych słowach zarzuciła… brak dbania o bezpieczeństwo Przystanku Woodstock. Po dojściu do PiS do władzy, Gargas znalazła pracę w TVP. Prowadzi tam magazyn, w którym często atakuje politycznych przeciwników PiS. Na ile jest to jeszcze dziennikarstwo a na ile już polityka? Nikt nie będzie zdziwiony, jak Gargas wystartuje z list PiS w kolejnych wyborach.

źródło: Twitter / Facebook / TV Republika

Poprzedni artykułPanie Suski, coś panu wypadło, nie znajdzie pan. Nowa akcja Lotnej Brygady Opozycji. WIDEO
Następny artykułRepublika Banasiowa nie może się obejść bez symbolizującego ją patrona! Marian Banaś był na inauguracji Sejmu