Władza chce za wszelką cenę zlikwidować lotnisko w Modlinie. Jednym z elementów operacji, związanej z tą sprawą jest aktywność służb specjalnych. Szukanie haków na politycznych oponentów zaczęło się praktycznie od razu po wyborach samorządowych.
Nowogrodzka chciałaby przejąć Modlin i zlikwidować, bo to lotnisko stoi na przeszkodzie absurdalnym i głupim planom rozwoju Radomia. To położone blisko 100 kilometrów od Warszawy miasto jest matecznikiem kilku prominentnych polityków władzy. Mało kto wie, że tak zwany układ radomski funkcjonuje tam bardzo długo i zamieszani są w niego ludzie, którzy pochodzą jeszcze z czasów Kiszczaka.
Radom nie ma szans na przyjęcie przez linie lotnicze ani przez klientów. Ale dla polityków to okazja do zarobienia gigantycznych pieniędzy. Swoje firmy, swoje zarobki, sami swoi…










