Służby specjalne PiS próbują zastraszyć Romana Giertycha. Cezary Gmyz opublikował w sieci zdjęcie, które może pochodzić z nielegalnej inwigilacji adwokata. Celem tego działania jest przekonanie go o tym, że jest nieustannie śledzony. Psychiczna presja ma go prawdopodobnie zmusić do popełnienia jakiegoś urojonego w służbach błędu.

Skąd taka wściekłość w PiS? Giertych skutecznie obnaża brak profesjonalizmu oraz amatorszczyznę całego systemu stworzonego przez PiS oraz ma w ręku kluczowe informacje o kilku bardzo poważnych aferach, w tym takich, w które zamieszani są lub mogą być zamieszani czołowi politycy PiS. Mowa o Jarosławie Kaczyńskim, Mateuszu Morawieckim oraz Mariuszu Kamińskim.

Reklamy

Roman Giertych jest więc dla tego układu poważnym zagrożeniem, stąd gwałtowne ataki na jego osobę.

Sprawa nielegalnej inwigilacji wywołała wiele komentarzy: – Pomijając UBeckie insynuacje, to jestem ciekaw skąd pan Gmyz ma to zdjęcie? – pyta jeden z internautów. – Gmyz dość mocno zawsze współpracował z agentem Tomkiem, Wąsikiem oraz Kamińskim. Strzelam, że to Maciej, nie wytrzymał podniecenia…. – odpowiedziała inna osoba. 

 

Poprzedni artykułTusk krytykuje Kaczyńskiego: „Czuć odór zepsutej władzy”
Następny artykułZgorzelski krytykuje rząd za brak efektów działań w sprawie koronawirusa: Boją się!