Jeden z gości na weselu Norberta Kaczmarczyka nagrał film, a którego wynika, że imprezę zorganizowano w iście bizantyjskim stylu. To oznacza, że poszło na nią setki tysięcy złotych. Kaczmarczyk pogrążył i siebie i tak zwany ZJEP czyli zjednoczoną prawicę. Sytuacja PiS i Solidarnej Polski jest opłakana.
Kto uwierzy w bajki o traktorze za 1,5 miliona do gospodarstwa które ma kilkanaście hektarów i przynosi 5 tysięcy dochodu rocznie? Kto uwierzy w przypadek, że akurat tego dnia producent ciągników się pojawia i wręcza kluczyki? Kto uwierzy w dobre serce brata, który sam nie ma zbyt dużo pieniędzy? Nikt.
Tak się bawi naszym kosztem władza:










