Cimoszewicz kpi z marszałek Witek: Zapoznała się z opinią jednego prawnika… Jarosława Kaczyńskiego

W TVN 24 były premier Włodzimierz Cimoszewicz mówił o skandalu, jakim była reasumpcja sejmowego głosowania.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


– Chciałbym powiedzieć coś, czego do tej pory nikt nie mówił. Zwracam uwagę na to, że Sejm podejmuje decyzje w głosowaniu. To znaczy, że w momencie, gdy posłowie nacisnęli przyciski, decyzja zapada. To może być decyzja pozytywna, negatywna, ale ona wtedy zapada – przypomniał były premier.

Cimoszewicz przypomniał, że „regulamin przewiduje, zupełnie wyjątkowo, możliwość powtórnego głosowania, ale wtedy, gdy są uzasadnione wątpliwości co do wyników głosowania”. – Te uzasadnione wątpliwości mogą albo dotyczyć techniki, tego, czy urządzenia działają prawidłowo, albo mogą też dotyczyć tego, czy wniosek był sformułowany w sposób jasny. W tym przypadku był oczywiście sformułowany w sposób jasny. Chodziło o odroczenie do konkretnej daty, do 2 września – argumentował.

Dlaczego więc Witek zdecydowała się w sposób tak ostentacyjny złamać prawo?

– Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zapoznała się z opinią jednego prawnika. Mam na myśli oczywiście Jarosława Kaczyńskiego – zakpił  Cimoszewicz.