27 stycznia 2022

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaOpinieRachoniowi pomieszały się role! Chciał być dziennikarzem, jest politykiem PiS

Rachoniowi pomieszały się role! Chciał być dziennikarzem, jest politykiem PiS

Spadająca oglądalność Telewizji Polskiej ma swoją przyczynę. Obserwując nachalne promowanie jednej z opcji politycznej można odnieść wrażenie, że dziennikarze przywdziali wirtualne mundury i zamiast wykonywać swój zawód zajmują się polityką. Na jednego z najbardziej zagorzałych sług nowego systemu kreuje się Michał Rachoń, niegdyś rzecznik prasowy PiSowskiego ministerstwa, dzisiaj zatrudniony w TVP. Nawet nie kryje się z tym, co jest jego prawdziwym celem i bez cienia żenady przyznaje to w programie na żywo. 

„Pan mi nie pozwala wygłaszać swoich poglądów? Czy ja jako publicysta nie mam prawa wygłaszać swoich poglądów! Więc co mi Pan tutaj wyjeżdża z partią polityczną!?” — mówił Rachoń do swojego gościa, Adama Szejnfelda. 
Naszym zdaniem dziennikarze mogą mieć swoje poglądy, ale zostawiają je przed wejściem do studia. W przeciwnym razie stają się osobami, którym blisko już do miana politruka, funkcjonariusza ugrupowania rządzącego, który dba o to, by dyksredytować gości o poglądach innych, niż te oficjalnie obowiązujące.  
Widzowie nie lubią jednak takich manipulacji i zachowań, wystawiając Telewizji Polskiej słony rachunek w postaci masowej rezygnacji z oglądania jej programów. Podobnie postępują reklamodawcy, których na propagandowych antenach coraz mniej. 

Musisz o tym wiedzieć!