Oto efekty ideologii głoszonej przez Ziobro. Lekarz odmawia przyjmowania pacjentów z tej partii

Lekarz z Pomorza wywiesił na gabinecie kartkę, że nie przyjmuje “pacjentów z PiS”, bo wyposażenie gabinetu sfinansował WOŚP. Sprawa trafiła do Komisji Etyki Lekarskiej.

Kartka z informacją pojawiła się na drzwiach prywatnego gabinetu Wojciecha Wieczorka. Temat szybko podchwyciły prawicowe media, skupiając się na poglądach lekarza i tym, w jakiej przychodni pracuje. Ze zdjęć umieszczonych w sieci wynika, że lekarz odmówił przyjmowania “pacjentów z PiS”, ponieważ “wyposażenie gabinetu zostało zakupione z dotacji funduszy z WOŚP”.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Wielka orkiestra Świątecznej Pomocy już wydała oświadczenie, że nie zakupuje sprzętu do prywatnych gabinetów. Przychodnia w Rumi, w której pracuje lekarz, rozwiązała z nim umowę o pracę, choć kartka nie wisiała na drzwiach gabinetu tej przychodni.

Zdaniem prof. Moniki Płatek, karnistki z UW i aktywistki kobiecej, sprawa pomorskiego lekarza pokazuje do czego prowadzą działania ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

Płatek przypomina słynną sprawę drukarza z Łodzi, który odmówił jednej z organizacji wydrukowania materiałów o prawach ludzi LGBTQ. Według sądu, drukarz naruszył prawo. Ale innego zdania jest min. Ziobro, który postanowił zaskarżyć do TK przepis, na podstawie którego skazano właściciela drukarni za dyskryminację.

“Odpowiedzialnym za to, co robi ten lekarz, jest bezpośrednio pan Ziobro. Bo spowodował, że w Polsce ludziom się wydaje, iż mogą swoje usługi uzależniać od cech i poglądów ludzi, z którymi mają do czynienia. Niestety ze względu na brak poszanowania porządku prawnego i bardzo zły przykład, który idzie z góry, mamy teraz ten niezbyt fortunny przypadek lekarza” – powiedziała prof. Płatek w rozmowie z Tokfm.pl.

Jak stwierdziła karnistka, lekarz nie powinien brać przykładu z min. Zbigniewa Ziobry.

“Drukarz ma świadczyć usługi, lekarz ma świadczyć usługi. To nie znaczy że drukarz ma specjalnie popierać działania LGBTQ; to nie znaczy, że pan doktor ma chodzić na spotkania PiS. Natomiast swoje niezadowolenie z tego, że są ludzie którzy są przeciwni Orkiestrze – która pomaga wszystkim – musi wyrażać na innych formach i w inny sposób. Ponieważ jest zobowiązany do świadczenia usług bez względu na poglądy ludzi, których przyjmuje. Ponieważ ma dbać nie o poglądy tych ludzi, tylko o ich zdrowie.” – powiedziała prof. Monika Płatek.

Źródło: TOK FM