Niepełnosprawni i ich opiekunowie zawiesili protest w sejmie

„Decyzją wszystkich rodziców i osób niepełnosprawnych zawieszamy po 40 dniach protest. Oświadczenie w tej sprawie wydamy na konferencji prasowej o 14.30 przed Sejmem. To jest nasza suwerenna decyzja. Nikt nie będzie robił przyjemności minister Rafalskiej i rzecznik Kopcińskiej” – powiedziała w rozmowie z TVN 24 Iwona Hartwich, jedna z protestujących w Sejmie.

„Oczywiście nie oznacza to zakończenia protestu. Zostaliśmy odcięci od wszystkich mediów, od pokoju dziennikarskiego z dostępem do telewizora – dodała. Decyzję podjęli jednomyślnie. Protestującym w opuszczeniu budynku pomagają pracownicy Sejmu.

Reklamy

„Decyzję rozważamy od wczoraj, w zasadzie od momentu, kiedy zostaliśmy poszarpane. Od momentu, w którym wszyscy nas opuścili. I prezydent i pan premier – powiedziała Hartwich i dodała, że „jeżeli prezydent podpisuje ustawę, która jest wydmuszką, która nie daje nic dzieciom niewidomym, upośledzonym, z zespołem Downa, autystycznym i ta pomoc jest fikcyjna, to jest nam bardzo przykro. Nie zostaliśmy potraktowani poważnie”.

https://twitter.com/RodziceON/status/1000657266046009344

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Zgłaszali dwa postulaty – zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku „na życie”, zwanego też „rehabilitacyjnym” dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie. Zaproponowali, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. 250 zł, od stycznia 2019 roku – dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

Źródło: TVN24, Twitter, gazeta.pl