Kukiz pozwany. Chodzi o przywłaszczenie laptopa

Władze województwa dolnośląskiego złożyły właśnie pozew w sądzie przeciwko Pawłowi Kukizowi. Za to, że od trzech lat nie chce zwrócić kancelarii sejmiku laptopa.

Muzyk Paweł Kukiz został radnym sejmiku dolnośląskiego w 2014 r. Mandat z komitetu Bezpartyjni Samorządowcy zdobył, otrzymując niemal 14,5 tys. głosów. Zrezygnował jednak z niego w listopadzie 2015 r., ponieważ dostał się do Sejmu. Po rozstaniu z sejmikiem powinien oddać laptopa, co wynika z zawartej umowy. W kwietniu 2016 r. Pan Kukiz zgłosił całkowite zniszczenie laptopa i wyraził wolę zapłaty za niego po sporządzeniu wyceny określającej kwotę zobowiązania. Urząd ją zrobił i skierował do byłego radnego wezwanie do zapłaty 500 zł. Jednak Paweł Kukiz nie zapłacił za laptopa, nie doszło też do jego zwrotu. W lutym 2017 r. zgłosił wykonanie przelewu, ale pieniądze na konto samorządu nie wpłynęły. Dlaczego?

Reklamy

„Pomyliłem konta, a potem przez natłok pracy zaniedbałem sprawę” – przyznał z rozmowie z  Gazetą Wyborczą dodając, że teraz nie wie, gdzie i ile ma oddać. „Oceniam, że nie kończy się na 500 zł, tylko na 2,5 tys. zł po decyzji sądu i naliczeniu odsetek.”

Urzędnicy tematu nie odpuścili. Wysłali do posła przedsądowe, ugodowe wezwanie do zapłaty. Obie strony w sądzie miały się spotkać w lipcu ubiegłego roku. Tyle, że Kukiz się nie pojawił i do ugody nie doszło. Z urzędu marszałkowskiego do posła szły więc kolejne monity, które pozostawały bez echa.

Po roku cierpliwość władz Dolnego Śląska się skończyła. Kilka dni temu złożyły pozew w sądzie przeciwko Pawłowi Kukizowi. Terminu rozprawy jeszcze nie wyznaczono.

Kukiz przekonuje, że to element nagonki na niego. Ale czy naprawdę nie może zapłacić? W końcu pytanie o nr konta i kwotę do wpłaty może zadać e-mailem…

Źródło: Gazeta Wyborcza