Kler zmieni wyborczy wynik? Rekordowa frekwencja w kinach

Do wyborów samorządowych zostały dwa tygodnie a tymczasem spin doktorzy PiS z wielkim strachem przyglądają się wynikom oglądalności filmu Kler Wojciecha Smarzowskiego. Okazuje się, że w ten weekend frekwencja może przekroczyć dwa miliony osób. Taki wynik jest ewenementem w naszym kraju. Pójście na “Kler” stało się również swojego rodzaju demonstracją polityczną.

Dlaczego PiS z takim strachem reaguje na ten film? Partia postawiła na wsparcie kościoła i pokazywała bliskie z nim związki. W momencie, gdy wokół tej instytucji pojawia się coraz więcej wątpliwości, oskarżeń o pedofilię, zachłanność kapłanów oraz zachowania, które nie licują z godnością kapłanów, wizerunek PiS również mocno traci.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Stąd wściekłe reakcje choćby posła Piotrowicza, byłego prokuratora stanu wojennego, gdy ujawniono zapis konferencji prasowej, na której uzasadniał decyzję o umorzeniu śledztwa przeciwko księdzu skazanemu później za pedofilię.

Po taśmach Morawieckiego to drugi poważny problem PiS, na który sztabowcy tego ugrupowania jak na razie nie mogą znaleźć skutecznej recepty. Zwiększenie ilości ataków na opozycję nie działa już na wyborców, bo opozycja nie rządzi Polską od trzech lat a temat został zwyczajnie “przegrzany”.