Morawiecki chce wybić chronione wilki? Stojący obok leśnik robi wielkie oczy

Kolejna kompromitacja premiera Morawieckiego. Wilki są objęte ścisłą ochroną gatunkową. Nie przeszkodziło to jednak szefowi rządu zapowiedzieć, że trzeba zrobić z nimi porządek. W domyśle – wybić. Miało to miejsce w bardzo charakterystycznych okolicznościach, na spotkaniu z pracownikami Biebrzańskiego Parku Narodowego. Nic więc dziwnego, że dyrektor tej instytucji, stojąc obok premiera zrobił wielkie oczy ze zdziwienia.

Mateusz Morawiecki, bohater ujawnionych niedawno taśm prawdy, okazuje się dzisiaj przyrodniczym ignorantem, którego wiedza na temat chronionych zwierząt jest mniejsza niż dzieci w szkole podstawowej. Jak widać nie wystarczy ubrać garnitur i krawat, trzeba jeszcze czegoś więcej niż fasadowe hasełka i pobieżne przygotowanie się do spotkań.

Reklamy

Ale czemu mamy się dziwić, że premier nie szanuje zwierząt, skoro nie szanuje też nas, społeczeństwa. Ludzie są tacy głupi, mówił na taśmach prawdy.

Wstyd mieć kogoś takiego za premiera.