Znowu iskrzy.

Wicepremier Jarosław Gowin odwołuje spotkanie z ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher. Powodem mają być słowa ambasador nt. sytuacji mediów w Polsce. Jak przekonuje prorządowy tygodnik „Do Rzeczy” wicepremier uznał, że przedstawicielka Stanów Zjednoczonych wywiera nieformalny nacisk na obóz „dobrej zmiany”.

Reklamy

Spotkanie miało dotyczyć spraw ogólnopolitycznych, a zaproponowała je ambasador Mosbacher.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że w przypadku innych skandali dyplomatycznych PiS szybko ustępowało. Tak było w przypadku działań prokuratury i ABW wobec dziennikarza amerykańskiej stacji w ubiegłym tygodniu. Teraz jednak PiS idzie na zwarcie, które może okazać się kosztowne.

Władze amerykańskie bacznie obserwują działania PiS wymierzone w wolność mediów i jeżeli uznają to za stosowne zawieszą prace nad zniesieniem wiz dla obywateli Polski.

Źródło: Do Rzeczy / NaTemat

Poprzedni artykułZłoty chłopiec Kamińskiego znów w opałach. Gwiazda CBA doprowadzi gminę do bankructwa?
Następny artykułPSL: Zablokujemy każdą próbę odebrania polskim rodzinom choćby złotówki