Niezapłacony podatek.

Śledczy chcą postawić zarzuty byłemu posłowi Januszowi Palikotowi. Jest jednak pewien problem. Poseł – według śledczych – nie stawia się na wezwania. Teraz może zapaść decyzja o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu na przesłuchanie.

Reklamy

Zarzut dla Palikota ma dotyczyć niezapłacenia ponad miliona złotych podatku po sprzedaży jednej z fabryk alkoholu. Według śledczych wyznaczono już trzy terminy przesłuchań, a były poseł był skutecznie poinformowany. Ostatnie zawiadomienie funkcjonariusze celno-skarbowi wręczyli Palikotowi osobiście – z terminem na dziś – jednak były poseł ponowie się nie stawił.

Źródło: RMF

Poprzedni artykułPoseł PiS wjechał autem w dzieci. Prokuratura sprawę umorzyła
Następny artykułPiS mści się na Warszawie. Trzaskowski: Nie pozwolę na to, żeby stolica utonęła w śmieciach