Szokujące nagrania z Jarosławem Kaczyńskim stały się hitem w sieci. Jak informuje Polityka w sieci, materiały z taśm prawdy zostały udostępnione już kilkadziesiąt milionów razy. Piszą o nich światowe media. W komentarzach pojawiają się takie słowa jak łamanie prawa, budowa biznesowego zaplecza partii za miliardy czy po prostu oszustwo. Niezapłacenie członkowi rodziny za rok pracy ma również wymiar braku moralności i zimnego kalkulowania. Okazało się bowiem, że PiS chciał wygrać wybory w Warszawie tylko po to, by móc zrealizować tą wielką inwestycję – dwie wielkie wieże, odbicie kompleksów i pragnienia władzy. Odkryliśmy prawdziwą twarz Kaczyńskiego a pozbawiona maski jest to twarz zimna, bezwzględna.

Tymczasem media propisowskie dwoją się i troją, by przykryć aferę. Padają tak kuriozalne stwierdzenia jak „krystaliczna postawa” czy „PiS nigdy nie przyjmowało korzyści majątkowych od osób prawnych”. Zabawne.

Reklamy
Czy postawa prezesa PiS miała krystaliczną strukturę? Nowe taśmy pokażą zapewne, że niekoniecznie. W końcu słyszeliśmy na własne uszy co mówił na temat wielomilionowego zobowiązania. A jeśli ktoś mówi, że PiS nigdy nie przyjmowało korzyści majątkowych od osób prawnych to co z osobami fizycznymi? Dlaczego nie powiedziano, że nie przyjmował korzyści majątkowych od nikogo?
Działania pisowskich mediów nie przynoszą jednak rezultatu. Coraz więcej ludzi dowiaduje się o taśmach prawdy i jest to temat wiodący rozmów w polskich domach. Te wszystkie tłumaczenia i wygibasy przypominają konwulsje układu.

 

 

 

Poprzedni artykułRydzyk znowu szuka pieniędzy. Toruński biznesmen zwrócił się o wsparcie finansowe fundacji Nasza Przyszłość
Następny artykułPoseł PiS niechcący pogrążył Jarosława Kaczyńskiego. Potwierdził, że działa niezgodne z prawem?