Kilogram pietruszki nawet za 20 złotych, cebula za 5 złotych a to dopiero początek podwyżek. Wszystko idzie w szalonym tempie do góry a wiele rodzin przeżywa prawdziwy dramat, bo okazuje się, że pieniędzy nie starcza na nic. Niektórzy zwalają winę na pogodę ale winnym podwyżek może być też system rozdawnictwa, wprowadzony przez PiS i brak działań naprawczych w rolnictwie.

Stabilizacyjna rola państwa została w tym przypadku kompletnie zarzucona a ceny idą do góry jak szalone. Drobne zakupy warzyw i owoców potrafią pochłonąć dzisiaj nawet 100 złotych – narzekają klienci. Za rządów PiS wszystko drożeje – dodają.

I mają rację, bo ceny idą do góry jak szalone w całym sektorze spożywczym. Kostka masła potrafi kosztować nawet ponad 10 złotych a ceny chleba również szaleją. Dlaczego?

Przedsiębiorcy się boją, rosną im koszty, system prawny jest kompletnie niestabilny, wszechwładni urzędnicy skarbowi mogą zniszczyć każdego. Koszty choćby księgowości wzrosły znacząco, bo rząd na ciężko pracujące księgowe przerzucił odpowiedzialność i to odpowiedzialność… karną! To absurd.

Gospodarka się nie rozwija, tylko zwija – ludzie mają dość aparatu ucisku państwa i braku wsparcia. Kto bardziej zaradny, wyjeżdża poza granice Polski. I rośnie emigracja. Kto ostatni zgasi światło w Polsce?

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o