Przyłębska i Kaczyński? „Sędzia przymila się podsądnego”

Przyłębska o Kaczyńskim: „ozdoba publiczności”, on o niej: „odkrycie towarzyskie”. A TK to sąd, przed którym stają politycy uchwalający złe prawo. A więc sędzia przymila się do podsądnego, podsądny jada obiadki ugotowane przez sędziego. Prawdziwy pasztet zrobiony z państwa prawa – napisał Marcin Matczak.

A sprawa jest rzeczywiście poważna. Trybunał Konstytucyjny nie funkcjonuje właściwie. Czyżby na „obiadkach u Przyłębskiej” Kaczyński wydaje polecenia co i jak ma funkcjonować w tym „sądzie prawa”?

Reklamy

żródło: Twitter