Kotara wróciła do Sejmu. Co przed nami ukrywa PiS?

Kotara, zasłaniająca dziennikarzom na to, co się dzieje u marszałka Sejmu na nowo zawisła w parlamencie. Stała się symbolem braku transparentności ze strony władzy, układów oraz intryg politycznych za czasów PiS.

Parlament nie jest jednak prywatnym folwarkiem Kaczyńskiego i jego ludzi i przyjdzie taki dzień, że owa kotara stąd zniknie. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że symbolicznie nastał w Polsce koniec dyktatury jednego człowieka.

Reklamy

Moment ten może być zresztą bliżej niż się spodziewamy.  W klubie PiS wrze a posłowie są bardzo niezadowoleni z sytuacji, którą funduje im Kaczyński i jego otoczenie.

O sprawie poinformował Jakub Stefaniak.

źródło: Twitter