Grzegorz Schetyna nie będzie kandydował w wyborach na nowego szefa Platformy Obywatelskiej. Jednocześnie namaścił swojego następcę.

To Tomasz Siemoniak, o którym Schetyna nie miał wcześniej najlepszego zdania. Czyżby tym ruchem Schetyna chciał rządzić Platformą z tylnego fotela? Problem w tym, że Siemoniak ma też innych kontrkandydatów, którzy nie są już tak związani ze Schetyną.

Reklamy

Nowe przywództwo w PO jest kluczowe z punktu widzenia funkcjonowania tej partii w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Jest to bardzo ważny rok wyborczy.

źródło: Twitter

Poprzedni artykułKolejny problem PiS. Na protest 1000 Tóg przyjadą setki sędziów z całej Europy
Następny artykułDo Polskiej Fundacji Narodowej trafiło dużo ponad 200 milionów złotych.