21 stycznia minął termin, w którym PiS miał ogłosić budowę 100 obwodnic wokół polskich miast. Zdaje się jednak, że dla polityków tego ugrupowania są to sprawy mało istotne. Kogo w końcu w rządzie obchodzi los 10 milionów kierowców. Lepiej zająć się upolitycznianiem sądów.

Przyczyny takiego zachowania można upatrywać w obawie przed opowierzielanością. Jak w tym dowcipie, w którym premier jednego dnia wizytuje rano przedszkola a po południu więzienia i każe podnieść stawkę dzienną na jedzenie więźniom a obniżyć przedszkolakom. Na pytanie zdumionych partyjnych towarzyszy, czemu podejmuje taką decyzję odpowiada: „A wy myślicie, że jak nas zamkną to do przedszkola?”.

Reklamy

Jedno jest pewne – nikt, nigdy, nigdzie nie powinien wierzyć w obietnice PiS.

źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułAleż oni boją się prawdy! Szokująca decyzja prokuratury w sprawie wypadku Szydło
Następny artykułTo zamach stanu, żeby chronić oszustów i aferzystów! Kidawa-Błońska w ostrych słowach o działaniach PiS