To już wojsko polityczne? Przeciwnicy PiS złożyli pod pomnikiem „schodów” w centrum Warszawy wieniec. Błyskawicznie jednak pojawiło się trzech wojskowych, którzy zabrali wieniec. Nie była to ich własność, więc protestujący zaczęli krzyczeć „złodzieje, złodzieje”. Wszystko to dzieje się na miesiąc przed rocznicą wypadku w Smoleńsku. A w tle nadal pytanie o wrak Tupolewa, który PiS obiecał sprowadzić, ale do tej pory im się nie udało.
Przybyła na miejsce zdarzenia policja poinformowała, że teren pozostaje w zarządzie… wojska. I nie przeszkodziła w zabraniu wieńca, mimo, że była o to proszona.
Władza po raz kolejny się ośmieszyła.











