Tak beznadziejnej i bezsensownej wizyty polskiego prezydenta w USA chyba jeszcze nie było. W przededniu wyborów prezydent Polski pędzie do Białego Domu tylko po to, by podpisać się w księdze pamiątkowej i porozmawiać o niczym. Po prostu porażka. Niektórzy już komentują, że to pożegnanie dwóch odchodzących prezydentów – Trump ma jeszcze notowania niż Duda.
Andrzej Duda wydał na wycieczkę do USA kolejne pieniądze ciężko pracującego polskiego podatnika. Efekty tej wizyty są żadne – opowieści o tym, że może kiedyś w przyszłości dostaniemy szczepionkę albo obiecanie, że jak zapłacimy za obcych żołnierzy to oni tu przyjadą to są bajki dla naiwnych.
Andrzej Duda przywiózł z USA porażkę. Wizyta była zbędna i pokazała Polakom, że Duda woli Amerykę od Polski.
Smutne.










