Upaństwowienie mediów i koncesja na byciem dziennikarzem

Upaństwowienie większości mediów, zneutralizowanie wpływu tych bardziej podatnych na szantaż reklamami i zamknięcie tytułów, które są nieprzychylne władzy to marzenie układu władzy. Dzisiaj tylko niezależne media ratują sytuację i pokazują prawdę o aferach za rządów PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia. Gdyby mediów nie było, nie dowiedzielibyśmy się o maseczkach, respiratorach, dwóch wieżach i setkach innych afer.

Jaki jest więc plan? Upaństwowienie, czyli powrót do modelu PRL. Media pod kontrolą władzy to odwieczne marzenie każdego dyktatora. Żeby to zrobić, trzeba mieć pieniądze – a już dzisiaj miliony złotych wędrują do różnych stacji w formie reklam oraz… obietnic, na przykład koncesji. Są jeszcze inne narzędzia wpływu – na przykład obietnica zostawienia w spokoju i nie ruszania drażliwej przeszłości.

Reklamy

Kolejny sposób to koncesjonowanie dziennikarzy. Ustawa o zawodzie dziennikarza, kilka niewinnych zapisów i pisać mogą tylko osoby koncesjonowane przez władzę.

Taka współczesna forma cenzury, chociaż zakazanej, ale całkiem możliwej. Że to się nie dzieje w Polsce? Niestety dzieje się – na naszych oczach.

źródło: Twitter