Myślisz o emigracji? To chyba warto się pospieszyć. W Polsce będzie rekordowy deficyt. A to oznacza, w pewnym uproszczeniu, że Morawiecki i Kościński zaciągną w imieniu Polaków kredyt w wysokości… 200 miliardów złotych. Kto za niego zapłaci? My? Kto zarobi na tym kredycie? Banksterzy.
Przypomnijmy, że i Kościński i Morawiecki są właśnie ze środowiska banksterów.
Sprawę gigantycznego zadłużenia Polski w tym roku ujawnił Andrzej Rzońca, który sarkastycznie przeprosił Morawieckiego za to, że się pomylił o 100 mld złotych w prognozowaniu deficytu.
Deficyt oznacza też wyższe podatki, wyższe oprocentowanie kredytów i wzrost cen. Witajcie w erze kryzysu.
Muszę przeprosić premiera Morawieckiego. Rzeczywiście pomyliłem się o ponad 100 mld, ostrzegając w VII 2016 przed tym, co się stanie, jak władzy skończy się szczęście. 100 mld deficytu będzie w samym budżecie państwa, a drugie tyle w państwowych funduszach https://t.co/6wNS9gpvg0
— Andrzej Rzońca (@andrzej_rzonca) August 22, 2020
