Bez względu na to, jak oceniamy władzę PiS, to jednak zaprzysiężenie faktycznie nowego rządu jest ważnym momentem. I wypadałoby, by wszyscy, którzy w nim uczestniczą, zachowali stosowną powagę.

Ta uwaga dotyczy zwłaszcza prezydenta, sprawującego wszak najważniejszą funkcję w państwie.

Reklamy

Tymczasem wczoraj mogliśmy usłyszeć, że prezydent, zanim przeszedł do wręczenia ministerialnych nominacji, zaczął opowiadać o… pogodzie.

– To bardzo podniosła chwila, można powiedzieć historyczna. Rekonstrukcja rządu nie jest w naszym kraju codziennością, dlatego zapewne jest ważnym momentem, który spotkał się z tą piękną pogodą na dobry omen. Na to, aby taka piękna pogoda w szerokim tego słowa znaczeniu przyświecała Polsce, polskiemu społeczeństwu, Zjednoczonej Prawicy i polskiemu rządowi – opowiadał Duda.

Naprawdę, to jedyna refleksja, jaka przyszła do głowy prezydentowi w takiej „historycznej” chwili?!

Poprzedni artykułSłużby w służbie partii? CBA wchodzi do warszawskiego ratusza
Następny artykułBielan tłumaczy, że Kaczyński nie zrobił zdjęcia z innymi ministrami, bo był „podziębiony”. Wszyscy Polacy widzieli natomiast pogardę dla Dudy