Dzisiejsze protesty w kościołach to wyraz wściekłości kobiet, którym kościół próbuje odebrać prawo do decydowania o swoim ciele. Nadszedł czarny sen księży i hierarchów kościelnych. Jasny, zdecydowany i ostry sprzeciw bezpośrednio w kościołach oznacza koniec Kościoła Katolickiego w naszym kraju.

Każda reakcja wywołuje reakcje. W przestrzeni publicznej skończył się język dialogu, jest język konfrontacji. Nieudolny rząd, fatalne decyzje Kaczyńskiego, pandemia koronawirusa – to wszystko spowodowało wybuch społecznej wściekłości, wstrzymywanej od wielu lat. Kumulacja złych emocji uderzyła prosto w kościół. Dzisiaj już wprost mówi się o odebraniu majątku, emerytur, zdecydowanej walce z pedofilią.

Reklamy

Udział kościoła w sprawie aborcji odsunie od niego bardzo dużą grupę ludzi.

Można powiedzieć, parafrazując, drodzy państwo – dzisiaj w Polsce skończył się kościół katolicki. I to jest fakt.

Hierarchowie zafundowali sobie piekło na własne życzenie.

 

Poprzedni artykułZnany politolog: Morawiecki będzie musiał odejść
Następny artykułPolicja brutalnie skopała uczestnika antyrządowych protestów. Wszystko nagrała kamera