Potężne protesty w Polsce wystraszyły Jarosława Kaczyńskiego. Co się może teraz dziać na Nowogrodzkiej? Sprawdźmy:

„Kaczyński usiadł razem ze sztabem doradców i radzi, radzi, radzi. Co tu zrobić, żeby ludzie przestali wzywać do jego obalenia? W końcu po wielu godzinach dyskusji, wypiciu wielu kieliszków wpadł na genialny pomysł: zgodzi się na aborcję, ale tylko dla małżeństw homoseksualnych. W ten oto sposób będzie miał załatwione dwie sprawy. Po pierwsze, tym genialnym ruchem spacyfikuje środowiska LGBT. Bo skoro PiS się zgadza na małżeństwa homoseksualne, to sens istnienia tych wszystkich grup nie istnieje. Po drugie i najważniejsze, aborcja będzie dozwolona.

Reklamy

Kaczyński był tak zadowolony ze swojego pomysłu, że sam chwycił za telefon i zadzwonił do prezydenta: Andrzej, zaraz ci wyślą projekt ustawy aborcyjnej, zgłaszaj jako swój. Nie czekał na zwyczajowe „Tak jest prezesie”, tylko się rozłączył, odłożył telefon na stół, rozejrzał się po zebranych i po raz pierwszy od dłuższego czasu odprężył.

– Jestem geniuszem – powiedział.”

I chociaż to sytuacja fikcyjna, to jednak wielce prawdopodobna. Coraz więcej osób pyta bowiem o zdrowie umysłowe prezesa PiS a ich wątpliwości mogą nie być pozbawione podstaw.

 

 

Poprzedni artykułUwaga! PiS chce większej kontroli nad internetem. ACTA 3 w akcji!
Następny artykułKolejne kłamstwo Morawieckiego! Czy ten człowiek nie potrafi chociaż raz powiedzieć prawdy?