Unia Europejska nie ingeruje w sprawy Polski. Chce tylko, by PiS przestrzegał prawa

Premier Morawiecki w lipcu po szczycie UE świętował wynegocjowanie bardzo dobrego budżetu. Co się zmieniło, że dzisiaj chce go wetować? Polska potrzebuje tych pieniędzy, potrzebują ich przedsiębiorcy, rolnicy i nasza gospodarka. Potrzebują pracownicy – powiedział Mieczysław Kasprzak z PSL.

Unia Europejska nie ingeruje w sprawy polskie, ale wymaga przestrzegania praworządności.
PiS najwyraźniej obawia się tego zapisu, bo nie przestrzega prawa. Gdyby Trybunał Konstytucyjny funkcjonował niezależnie, orzeczenie w sprawie aborcji nie wyprowadziłaby ludzi na ulice. A była to decyzja polityczna – mówił Kasprzak.

Reklamy