Podczas wczorajszej sesji Q&A na Facebooku premier był pytany także o szczepienia znanych aktorów. Ponieważ są oni znani z krytycznego stosunku do porządków politycznych, jakie są zaprowadzane obecnie w Polsce, propaganda PiS próbuje ich teraz zdyskredytować.

Pojawiają się sugestie, że szczepienia zostały przeprowadzone z pominięciem wszelkich reguł.

Reklamy

– Jestem osobiście bardzo zirytowany – grzmiał wczoraj premier Morawiecki. – Takie zachowanie aktorów, czy innych osób, które poza kolejką starają się o te szczepienia, jest moim zdaniem absolutnie niedopuszczalne. Mam nadzieję, że po tych ostatnich paru dniach, gdy ogromna większość społeczeństwa wypowiedziała się w tej sprawie, takich przypadków pomijania kolejki nie będzie – dodał.

Ciekawe tylko, czy równie zirytowany jest pan premier na myśl o fatalnie zorganizowanym systemie szczepień w Polsce? Gdzie zgodnie z obowiązującymi przepisami można pewną grupę szczepić, tylko po to, by później twierdzić, że zaszczepiono ją niejako… nielegalnie?

No i co z działaczami Prawa i Sprawiedliwości, którzy już zdążyli się zaszczepić? Też budzą irytację premiera?

Poprzedni artykułNic z tego, drogie PiS-owskie trolle. Rafał Trzaskowski jeszcze się nie zaszczepił, czeka na swoją kolejkę
Następny artykułNa szczepionki idą krocie z budżetu. Pilnujmy, by nie zostały zmarnowane