Afera ze zdjęciami, które mają przedstawiać Ewę Szarzyńską, radną Porozumienia Gowina,  wywołała prawdziwą burzę w sieci. Mało kto jednak zwraca uwagę na wagę tego wydarzenia w kontekście wojen w „zjednoczonej” prawicy. Cała akcja wyglada bowiem nie na zwykłe włamanie na konto, ale akcję służb specjalnych, której celem jest Jarosław Gowin.

Jarosław Gowin jednoznacznie opowiedział się przeciwko niektórym pomysłom, które zgłasza Solidarna Polska (m.in. ustawa o braku możliwości odmówienia mandatu) oraz PiS. W tej sytuacji nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której wicepremier dostał dzisiaj ostrzeżenie, że jeśli nie podporządkuje się decyzjom partyjnego grona, to zostaną ujawnione inne kompromitujące materiały.

Reklamy

Teorię o udziale służb specjalnych potwierdza bardzo szybkie zaangażowanie w sprawę propisowskich mediów. Pozornie bronią Szarzyńskiej i Suskiego, na którego koncie pojawiły się kompromitujące rozebrane i nagie zdjęcia, ale w rzeczywistości bardzo mocno nagłośniły całą sprawę. I to jest w całej sprawie bardzo podejrzane.

Wygląda więc na to, że wojna w „zjednoczonej” prawicy wchodzi w zupełnie nową fazę.

Poprzedni artykułLitwa zawstydziła Kaczyńskiego. Rok Konstytucji 3 Maja i Zaręczenia Obojga Narodów
Następny artykułŻegnaj Michał?! Dni Dworczyka w KPRM mogą być policzone