Nie milknie afera związana z niesławnym wystąpieniem Jarosława Kaczyńskiego podczas mszy w intencji Jadwigi Kaczyńskiej w Starachowicach.

Sprawą prawdopodobnego złamania przez lidera PiS zasad reżimu sanitarnego zajął się już lokalny sanepid. Urzędnicy chcą się dowiedzieć od proboszcza, czy zachowano limit wiernych i przestrzegano zasad reżimu sanitarnego.

Reklamy

Forum „Unia Młodych” z Ostrowca Świętokrzyskiego zwróciło uwagę, że Kaczyński i jego partyjni towarzysze podczas mszy całkowicie zlekceważyli obowiązujące przepisy sanitarne. Działacze wystąpili więc do starachowickiego sanepidu z wnioskiem o ukaranie winnych osób. Sanepid jednak nabrał wody w usta i tłumaczy się, że na podjęcie decyzji ma aż 14 dni.

Kilka dni temu pojawiła się jednak informacja, że wszczęto postępowanie w tej sprawie.

Ciekawe, Kaczyński dostanie mandat opiewający na 30 tys. złotych, czy też nie?

Poprzedni artykułPlan Hołowni. Lider Polski 2050 wie, jak rozwiązać spór o prawo aborcyjne
Następny artykułKolejna niespokojna noc w Polsce. Protestowano w całym kraju