Kolejne przestępstwo podwładnych Ziobry. Tak nielegalnie próbowano przejąć dane z kont Giertycha

Państwo bezprawia. 

Prokurator Marek Gołębiewski, wierny człowiek ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, który dołączył do zespołu polującego na mecenasa Romana Giertycha, zażądał dostępu do informacji o jego kontach.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Giertych nie jest podejrzanym, więc żądanie wydania takiej informacji od banków jest bezprawne. Dlatego prokurator Gołębiewski nie przekazał swojej decyzji Romanowi Giertychowi i jego prawnikom.

Wcześniej, na początku grudnia, prokuratura wycofała się z żądania informacji o historii transakcji z konta Giertycha, po tym jak Sąd w Poznaniu stwierdził prawomocnie iż Giertych nie ma statusu podejrzanego.

Wszystko po to, aby nie mogli jej zaskarżyć. To oczywiste złamanie prawa, które powinno skutkować usunięciem z zawodu prokuratora i odpowiedzialnością karną.

Adwokaci Giertycha dowiedzieli się jednak o żądaniach prokuratury i zażalili je w sądzie.

źródło: Gazeta Wyborcza