Kompromitacja Wód Polskich. Instytucja, która ochoczo atakowała prezydenta Warszawy, teraz wykazuje się kompletną niemocą i brakiem możliwości działania. Szefostwo Wód Polskich twierdzi, że dla lodołamaczy jest za zimną. W rzeczywistości powody są zupełnie inne, w sieci aż wrze od komentarzy, że prawdopodobnie zapomniano o serwisie lodołamaczy i teraz na gwałt próbuje się je naprawić. Nieudacznicy ze „zjednoczonej” prawicy sobie nie radzą.

Internauci nie pozostawiają suchej nitki na Wodach Polskich.

Reklamy

„Woda wlewa się do miasta, ale Wody Polskie mocne tylko w pyskowaniu na zrzuty deszczówki w Warszawie. Robić nie ma komu. PiSowskie państewko z dykty w pełnej krasie.” – napisał jeden z internautów.

W Płocku jesteście potrzebni. Hej. Panie Morawiecki. Panie Duda. Wody Polskie. Co się z wami stało?” – skomentował sytuację Sławomir Nitras. 

„Wody Polskie już napisały. Jest za zimno na lodołamacze. Jeszcze się biedaki przeziębią. Co tam ludzie! Ważne, że jeszcze nikt nie zginął.” – to głos internautki.

„Czy ja dobrze rozumiem że instytucja rządowa podległa PiS czyli WodyPolskie odmawia miastu #Płock użycia lodołamaczy mimo grożącej powodzi??? Czyżby dlatego że miastem rządzi Prezydent z opozycji??? To jest niebywały skandal” – komentuje internauta.

po cholerę istnieją takie Wody Polskie jak nie są przygotowane nie sytuacje kryzysowe. Potrafią tylko powiedzieć, ze sie nie da pomoc ludziom? Za co kasę biorą?! Skandal” – pyta Beata. Słusznie! 

 

Poprzedni artykułPo wyroku w sprawie Komendy: zabrać Kaczyńskiego z Wawelu?
Następny artykułCzy Ziobro zablokuje skutki unijnego szczytu? Kolejna odsłona wojny w PiS