Próba nielegalnego sfinansowania służb specjalnych przez rząd PiS poprzez zakup respiratorów powoduje, że temat ten jest wciąż otwarty i potrzeba komisji śledczej, aby wyjaśnić wszystkie aspekty tej sprawy. Dzisiaj nie wiemy jeszcze m.in. kto uruchomił operację, kto wyraził na nią zgodę i czy Łukasz Szumowski maczał w tym palce. Chociaż możemy się domyślać.

Minister zdrowia musiał być bowiem informowany o całym procesie, związanym z transferem pieniędzy, podobnie jak jego zastępca, który za transakcję odpowiadał. Dlatego obaj tak kluczyli w mediach, odpytywani o tą sprawę.

Reklamy

I dlatego Szumowski uciekł z ministerstwa w momencie, gdy mleko się już wylało. Chciał uniknąć i pytań i odpowiedzialności. Ale sprawa zamknięta nie jest. Minister mógł bowiem brać w nielegalnym finansowaniu służb specjalnych a jeśli nawet nie wiedział o całym procederze, to odpowiadać może za niedopełnienie obowiązków w związku z brakiem nadzoru.

 

Poprzedni artykułZdrada? PiS systemowo osłabia Wojsko Polskie!
Następny artykułZa co oni biorą pieniądze? Senatorowie PiS nie przyszli na kluczową debatę