TVP nie udało się przykryć afery Obajtka. Na Nowogrodzkiej pożar!

No i już wiadomo. TVP nie udało się sztucznie wykreowaną aferą przykryć afery Obajtka. Ilość wpisów na temat Obajtka, jego źródeł pieniędzy, inwestycji, pałaców i działek jest dużo większa niż urojone pomysły telewizji publicznej.

Przypomnijmy, że przez ostatnie dwa tygodnie spin doktorzy z Nowogrodzkiej próbowali zmienić zainteresowania opinii publicznej w Polsce wieloma sprawami, w tym m.in. poprzez wywołanie ataku na marszałka Grodzkiego a później na jednego z bardziej znanych adwokatów, Romana Giertycha. Nie udało się – co widać z ilości wpisów i komentarzy poświęconych poszczególnym tematom.

Reklamy

A dziennikarze dalej tropią nieruchomości i sprawy Daniela Obajtka. I według tego, co słychać z poszczególnych redakcji, mają nowe tropy i nowe sprawy mają ujrzeć światło dzienne.

To uderza oczywiście w Jarosława Kaczyńskiego, który siedzi w norze jak mysz pod miotłą i drży aby tylko nie wyjść na widok publicznych. Tchórz z Nowogrodzkiej – piszą o nim internauci. Według naszych informacji – od osób mających bliskie związki z centralą PiS – atmosfera tam jest bliska paniki. „Na Nowogrodzkiej pożar!” – powiedział nawet jeden z działaczy niechętny Kaczyńskiego.

Wielu polityków PiS ma bowiem serdecznie dość afer wokół partii. Ogromne pieniądze Obajtka, blisko 40 pałaców, domów i działek budzi ogromną niechęć i do niego i do prezesa, który go broni.