Można powiedzieć, że jak trwoga to do Boga! Znany z antyunijnej polityki, Premier Morawiecki spotkał się z szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem. I prosił o pomoc w rozwiązaniu kryzysu, jaki pojawił się na naszej wschodniej granicy.

Michael nie dał się jednak sprowadzić do bezwolnej pacynki w teatrze PiS. Poruszył nie tylko kwestię obecności Frontexu na granicy z Białorusią. Przypomniał także, jak ważna jest by do tego region nieskrępowany dostęp miały media i organizacje pozarządowe.

Reklamy

Europejski polityk przypomniał także, że ciągle problemem Polsk i w relacjach z UE jest kwestia praworządności. Jego zdaniem teraz właśnie można i należy rozwiązać problem niezależności polskiego sądownictwa.

– Nikt w UE nie chce, by Polska jeszcze bardziej się wyizolowała. To byłoby szkodliwe dla Polski i dla UE – powiedział Michael.

Ciekawe, z jaką miną musiał tylko kilku fundamentalnych prawd wysłuchać Morawiecki.

Poprzedni artykułKuczyński mocno: PiS śni zgubny sen o polskim odizolowanym skansenie
Następny artykułPiS powoła spółkę Narodowe Polskie Mury? Kłopot Kaczyńskiego na granicy