Kolejny „kryształ” w PiS. Na podstawie dokumentów IPN profesor Andrzej Friszke szczegółowo opisał rolę Antoniego Macierewicza i jego donoszenie na kolegów. Po aresztowaniu Macierewicz poszedł na współpracę ze służbą bezpieczeństwa:

„Macierewicz obszernie omówił sytuację na Wydziale Historycznym UW w okresie marcowych wystąpień studenckich. Wymienił zatem osoby należące w marcu do „aktywu” na wydziale, wspominał o swoich rozmowach z doc. Samsonowiczem [późniejszym rektorem UW – przyp. red.], który „solidaryzował się z postulatami wysuniętymi przez studentów na zebraniu aktywu wydziału historii z Radą Wydziału historii (w dniu 27 marca).

Reklamy

[…]

Zeznając 1 maja (Macierewicz, przyp. red.), opowiedział, jak 20 marca wpadł na pomysł wydania tej ulotki i że podzielił się tym pomysłem z Onyszkiewiczem, który obiecał pomoc w kolportażu. Opowiedział szczegółowo, jak sam tę ulotkę przepisywał na maszynie, Onyszkiewicz ciął kartki, po czym obaj ją rozkolportowali. Na wiecu 21 marca postanowiono proklamować strajk na Uniwersytecie. Dodał jeszcze, że w połowie marca Onyszkiewicz przyniósł do niego kilkaset ulotek pt. „Robotnicy”.” – tyle profesor Friszke.

Jak widać „patriota” współpracował z bezpieczeństwem komunistycznym, dzisiaj nie chce jednak pamiętać o tym rozdziale ze swojej historii. Dlaczego?

Co możemy przeczytać o książce profesora Friszke? „To przełomowa książka jednego z najwybitniejszych polskich historyków!

Obraz antykomunistycznej opozycji został zdominowany przez wielkie, masowe wystąpienia. Poznański Czerwiec, warszawski Marzec i Solidarność to zdarzenia, które wymieniamy jednym tchem, gdy ktoś zapyta nas o to, jak doszło do upadku komunizmu. Od lat buduje się obraz powszechnego – narodowego – oporu. To obraz wygodny i chwalebny, ale czy prawdziwy?

Nie ma w nim miejsca dla bohaterów. Nie mieszczą się w nim ludzie, którzy stawiali opór komunistycznej władzy w samotności. Otoczeni murem niezrozumienia, a nierzadko wrogości. Podsłuchiwani, śledzeni, więzieni i upokarzani. Myślenie o nich jest kłopotliwe, bo każe nam zastanawiać się nad własną postawą. Wciąż burzą nasz spokój i zmuszają do refleksji.

W Anatomii buntu Andrzej Friszke, próbuje przełamać utarty i uproszczony obraz naszych najnowszych dziejów. Świetne pióro autora, nowatorskie podejście do źródeł (w tym także tych zgromadzonych w IPN) i przede wszystkim grono niezwykłych osób, jakie spotkamy na kartach tej książki, sprawiają, że jej lektura to przygoda z historią Polski.

To najważniejsza książka o Polsce i Polakach od przełomu 1989 roku” – napisał wydawca.

 

Poprzedni artykułWojna w PiS: Lichocka żre się z Siarkowską.
Następny artykułTerroryści z PiS podkręcają inflację. Dr Malinowski: Ofiarami będą wszyscy Polacy! Czyż nie jest to zamach samobójczy?