„Kaczyński jest zakładnikiem Ziobry”. Czyli kto rządzi w PiS?

Leszek Miller nie ma wątpliwości co do tego, kto tak naprawdę rozdaje karty w Prawie i Sprawiedliwości. I nie jest to bynajmniej ani Jarosław Kaczyński, ani tym bardziej Mateusz Morawiecki.

– Na ten moment Kaczyński jest zakładnikiem Zbigniewa Ziobry, dlatego że aprobuje wszystkie wyczyny Zbigniewa Ziobry, bojąc się, że może utracić kilkanaście mandatów, którymi dysponuje Ziobro. Ale jednocześnie Ziobro zabiera Polsce i Polakom miliardy euro, które powinny już do Polski napłynąć, chociażby w postaci zaliczek na Krajowy Plan Odbudowy, a te miliardy euro nie napłyną, dlatego że rząd […] terroryzowany przez Zbigniewa Ziobrę, nie wykonuje zaleceń TSUE – ocenił były premier w rozmowie z Wirtualną Polską.

Reklamy

Szantażowanie rządu przez Ziobrę nie jest jednak najgorsze. Upadek władzy PiS jest niestety jeszcze bardziej przygnębiający.

– Dla Kaczyńskiego najbardziej cennym politykiem jest Łukasz Mejza, jak się okazuje. Dlatego że mimo takiej zgnilizny, która otacza tego pana, tych wszystkich zarzutów, Mejza nie został oficjalnie zdymisjonowany, a ponieważ wszystko dzieje się za wiedzą i z woli Kaczyńskiego, to rozumiem, że Jarosław Kaczyński nie chce pozbyć się Mejzy – dodał Miller.

– Ta sytuacja, w której szuka się rozpaczliwie każdego głosu, to wszystko pokazuje, w jakim dramatycznym stanie jest rząd Morawieckiego. Właściwie to powinien się podać do dymisji, ale ponieważ Kaczyński nie chce, żeby podał się do dymisji, będzie trwał – celnie zauważył Leszek Miller.

To jest właściwa miara upadku PiS. Z rządu „odnowy moralnej” mamy rząd utrzymujący się dzięki poparciu polityka, którego media łączą ze skandalami gospodarczymi.