Kaczyński w sytuacji bez wyjścia. Pozostało mu tylko kąsać i opóźniać moment upadku

Jarosław Kaczyński jest w sytuacji bez wyjścia. Zaplątał się w tak wiele afer, że dzisiaj nie ma dobrego sposobu na oddanie władzy. Niczym miecz Damoklesa wisi nad jego szyją sprawa dwóch wież, związana m.in. z przyjęciem łapówki za decyzję i brakiem zapłaty za pracę związane z budową dwóch wielkich biurowców na działce, którą jego partia zagarnęła od skarbu państwa. To jednak tylko początek problemów prezesa.

Mamy bowiem do czynienia z potężną niegospodarnością, wydawaniem publicznych pieniędzy bez uzasadnienia i marnotrawieniem ich na kompletnie niepotrzebne projekty, takie jak choćby Ostrołęka. Za to prezes PiS również ponosi pełną odpowiedzialność. Jego sytuacja jest więc bardzo trudna, mowa o szkodach o gigantycznych rozmiarach.

Reklamy

Poważnym przestępstwem jest też ukrywanie dowodów winy, a to właśnie robią Morawiecki z Dworczykiem, korzystając z prywatnych e-maili. Wydawało im się, że jak odejdą z urzędu, to nikt nie zobaczy jak spiskowali i pracowali nie nada państwem a nad wizerunkiem premiera. Teraz to wszystko wiadomo. To odpowiedzialność karna, obciążająca również prezesa PiS jako wicepremiera.

Sytuacja Kaczyńskiego jest tragiczna. Jeśli odda władzę, to jest po nim. Dlatego jeszcze się miota, kąsa i próbuje uniknąć tego co nieuchronne. Ale to jest już koniec. Bardzo bliski, nieuchronny i brutalny.