Idą czystki w rządzie Morawieckiego? Za Polski Ład mają lecieć głowy

Katastrofa Polskiego Ładu jest tak wielka, że nawet w Zjednoczonej Prawicy nie mogą udawać, że nic się nie stało. Musi zostać więc znaleziony odpowiedzialny za wywołany chaos. A skoro nie może to być sam Morawiecki, to jasne jest jedno: w jego gabinecie muszą polecieć głowy.

Jak podaje RMF FM za klapę Morawieckiego jako pierwsi stanowiskami mają zapłacić: minister finansów Tadeusz Kościński i jego zastępca Jan Sarnowski. Co prawda decyzja nie została jeszcze ogłoszona, ale miała zapaść podczas ostatniej narady kierownictwa PiS.

Reklamy

Mówił o tym zresztą sam Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP. – Nie dziwię się, że pojawiła się krytyka tego, co wydarzyło się z częścią pierwszych wypłat, bo tu mamy do czynienia z czymś, co trzeba naprawić i co jest bolesne. […]  Przypuszczam, że ci, którzy to przygotowywali na poziomie politycznym, półpolitycznym, niezupełnie zapanowali nad tym, co jest im podległe i tam, być może, zadziałał brak dostatecznych kwalifikacji, być może także i brak dobrej woli. Na pewno jest tu potrzebna radykalna naprawa i na pewno, o czym mówiłem na posiedzeniu kierownictwa partii, są potrzebne decyzje o charakterze politycznym, w tym personalne – opowiadał szef Prawa i Sprawiedliwości.

Czyli będzie jak zwykle w PiS. Co prawda to kowal zawinił, ale za to Cygana powiesili.