Zdrada! Kaczyński umożliwił Rosjanom podniesienie kwestii Lwowa!?

To właśnie Kaczyński wystawił piłkę, a na to zagranie wcześniej nie umówił się ze swoimi kumplami z drużyny, i do tej piłki pierwszy podbiegł Ławrow – uważają komentatorzy, zajmujący się kwestią kompletnie niepotrzebnej i szkodliwej wizyty prezesa PiS w Kijowie.

„Mamy za mało danych, by decydować, kto i jakie miał plany wobec Ukrainy, choć polityka PiS i koalicja z zachodnimi przyjaciółmi Putina jest realizacją jego planów. Natomiast nie ulega wątpliwości, że to Kaczyński swoim wystąpieniem w Kijowie spowodował narrację Ławrowa” – napisał Jakub Wende.

Reklamy

Czy wizyta Kaczyńskiego w Kijowie była więc uzgodniona w czasie tajnych rozmów PiS z Rosjanami? Nie można tego niestety wykluczyć. Tyle że ustawka się nie udała, bo prezydent Ukrainy zignorował prezesa PiS, podobnie zresztą zrobiły tamtejsze media.

„Jeżeli PiS musi tłumaczyć, co prezes miał na myśli, to nie jest dobrze. W dyplomacji konieczność tłumaczenia słów wypowiedzianych publicznie oznacza tylko tyle, że padły słowa co najmniej niefortunne” – dodał Wende.