PiS to drożyzna. W sklepach płacimy 22% więcej a to nie koniec!

To co dzieje się dzisiaj w z cenami w sklepach ale też w usługach czy na stacjach benzynowych to horror. Idą w górę jak szalone. A winny jest Jarosław Kaczyński. Nie rozumie gospodarki, nie wie dlaczego i skąd bierze się inflacja, ale chce trwać u władzy. I w imię tego chciejstwa, z głupoty politycznej, bezmyślności i krótkowzroczności, gotowy jest utopić Polskę w inflacji. Jaroinflacji.

22% drożej niż rok temu to nie koniec. Do końca roku może być nawet 100% drożej a w przypadku niektórych produktów już tak jest! To wielki dramat Polaków, że u władzy jest partia, która nie zna się na gospodarce i nie chce zajmować się naprawą państwa.

Reklamy

Kaczyńskiego i jego ludzi interesuje tylko władza i kasa dla siebie. Nic więcej.