Paliwo na Wyspach Kanaryjskich jest dzisiaj tańsze niż w Polsce. Na te rajskie wyspy, jeden z ulubionych celów turystycznych bogatych Polaków, paliwo dowozi się statkami.
Tymczasem w Polsce z dnia na dzień paliwo drożeje a wszystko to wina Jarosława Kaczyńskiego. To on zachowuje się tak, jakby gospodarka w ogóle go nie obchodziła. Kiedy był w opozycji to krytykował władze i był wyjątkowo przekonany, że Polacy powinni mieć tanio.
Teraz już tanio nie jest i nie będzie. Bo Kaczyński chce prawdopodobnie by Polacy byli po prostu biedni. Biedni nie będą zajmować się polityką tylko szukać pieniędzy na chleb…
Zarobki w Hiszpanii są kilkukrotnie wyższe niż w Polsce.
