Koniec PiS nadciąga.
Do szefów bezpieki PiS dotarło, że po przegranych wyborach pójdą siedzieć. Tym razem nie uratuje ich już kumpel w pałacu namiestnikowskim.
Czy w akcie rozpaczy zaczną uciekać do Rosji?

Do szefów bezpieki PiS dotarło, że po przegranych wyborach pójdą siedzieć. Tym razem nie uratuje ich już kumpel w pałacu namiestnikowskim.
Czy w akcie rozpaczy zaczną uciekać do Rosji?