Stało się to, czego wszyscy się obawiali. Jeszcze nie było dużych mrozów, jeszcze zapotrzebowanie na prąd nie jest takie duże, a już system energetyczny nie daje sobie rady. Polska musiała importować awaryjnie prąd.

PiS wydaje pieniądze na propagandę, ale modernizacji systemu nie prowadzi. Elektrownie są w kiepskim stanie, podobnie jak sieci przesyłowe. Zamiast stawiać na rozproszoną energetykę lokalna politycy pokroju Kaczyńskiego chcą wszystko centralizować. Efekt? Import dużych ilości prądu zza granicy.

Reklamy

Polska będzie go musiała sprowadzać coraz więcej!

Poprzedni artykułWęgla nie ma, dopłat nie ma. A co jest? Kaczyński!
Następny artykułBrudziński się wygadał. I zdradził, kto jest „największą nadzieją” dla PiS