W cieniu akcji z Orlenem w wyniku której zabrakło paliwa, swoją promocję wyborczą prowadzi PKP. Na bardzo wiele kierunków wprowadzono wyjątkowo tanie bilety. Na forach miłośników kolei można znaleźć mnóstw komentarzy zszokowanych internautów, którzy wprost piszą o tym, że koleje państwowe włączyły się w akcję wyborczą PiS.
Pula tanich biletów dziwnych przypadkiem kończy się z datą wyborów. Później promocyjnych cen już nie ma. Jak dowiedzieliśmy się ze źródeł zbliżonych do Nowogrodzkiej, to element tajnej pisowskiej strategii ukrywania wysokich cen. Obniżki paliwa i cen biletów miały spowodować, że ludzie zapomną o drożyźnie. To się jednak nie uda.
Ludzie codziennie narzekają na drożyznę i brak pieniędzy – w Polsce jest rzeczywiście coraz drożej i w portfelach zostaje coraz mniej. Dlatego akcje z Orlenem czy PKP powodują, że ludzie są coraz bardziej wściekli.
